księga gości


2008
marzec
luty
styczeń
2007
październik
wrzesień



floordrobe bloguje...

2008-03-02 22:32:50
Ema wyprowadza psy (1)

 

Jest takie miejsce gdzie baby w chustach, dzieciom kładą urok na usta. A dzieci babom w twarz plują. Takie miejsce gdzie się wciąż zapadasz, niektórzy już po łokcie w tym brodzą. Inni wcale tego nie chcą, pod żebrami z nożem, w błocie z twarzą ich miejsce. To jest to miejsce w którym, prawo zbiega się z lewem, gdzie broń w mojej dłoni, znaczy tyle co dłoń na broni policjanta. Ja jestem tu też, i patrzę jak z nosa tobie kapie. Idzie Ema, na dwóch smyczach, dwa psy prowadzi. A ty się boisz psów, ręce po kieszeniach czegoś szukają. Ukryć swoje drżenie przedemną starasz się, Ja się wszak już jej psów nie boję.

 


skomentuj (3)

2008-02-27 00:07:26
śliwkowe morele
-dzisiaj wtorek jest

-nie, poniedziałek tylko ukryty pod pseudonimem

-a zaraz będzie środa i co też pod pseudonimem?

-tak, nawet ma tyle samo liter co poniedziałek


-no tak racja, masz mnie, ... nie pozostały mi żadne argumenty poza tym, że nadal jest styczeń

-niestety muszę Cię zmartwić, wciąż mamy marzec, styczeń był pół roku temu i smakował suszonymi morelami


-widzisz, chyba znowy te same problemy co wystapiły w przyszłym roku

-tak, ale to regularność pojawiajaca się za każdym razem jak marzec jest przestępczy


-suszonymi sliwkami i to było w grudniu, pamiętam jak dzisiaj, że za dwa lata, latem roskoszowalem się słońcem na plaży w ciechocinku

-nie nie nie, wszystko pokręciłeś..., latem w grudniu byłeś nad jeziorem i pachniało nagietkami z odrobiną ambrozji


-tak bo nastapiła relokacja ciechocinka, z mikołajkami i aby spędzić grudniowe lato na mazurach musiałem jechać do ciechocinka

-no tak, to było wtedy jak wtorki strajkowały i codziennie była 12 w południe


-dokładnie 11:59 i osiemdziesiąt dwie sekundy, bądźmy dokładni proszę

-wybacz, szwankował mi wtedy barometr i nie mogłam podawać dokładnej amplitudy  temperatur


-to właśnie w zwiazku z brakiem wtorku, rozszerzono minutę o dodatkowe 120 sekund

-nie, o 14 milimetrów, co w przeliczeniu daje 1 stopień C na litr wody


-też, bo 14 milimetrów miało odpowiadać całce z 120 sekund, a może pierwiastkowi?

-a nie pierwiastkowi ze srednicy ciasta z jabłkami?


-właśnie wiedziałem, że pierwiastki mają coś z tym wspólnego

-cieszę się że udało nam się wszystko sobie dokładnie zapomnieć, dzięki temu będą mogły nam to opowiedzieć wnuki sąsiadów


-ale co zapomnieć?

-przecież morele, czyż to nie oczywiste? zawsze smakowały trochę fioletowo

-ale wnuki sąsiadów nauczą się mówić dopiero po zejściu z tronu cara mikołaja, a nas już wtedy dawno nie będzie

-to opowiedzą swoim dziadkom, którzy przekażą nam to w pamietnikach, spisanych po latach przez historyków albańskich

-fioletowo smakowały śliwki, upieram się, to przez twoją dalekowzroczność nie odróżniasz moreli od śliwki

-nigdy się nie mylę bo słuch mam doskonały

-no ale co do śliwek, to przyznasz mi rację ?

-mogę się zastanowić, ale dopiero jak się wyśpię w zeszłym tygodniu, dobrze?

-zeszły tydzień nie będzie dobrym miesiącem na spanie, zwłaszcza dla tych z pod znaku ryby

-wiem, dlatego zamierzam urodzić się w czerwcu żeby nie mieć problemów ze snem, więc dobranoc, idę spać, gdyż ktoś musi się zastanowic co zrobić z różowiejącą jodłą

-nie da rady, orbita się nie zgadza, co najwyżej w lipcu na samym poczatku, ale to już możesz się nie załapać

-to poczekam do zeszłego roku

-w zeszłym roku w porządku, powinno być, ale kto wie jeszcze go nie było przecież

-więc potrzebujemy trochę cierpliwości
skomentuj (4)

2008-02-01 16:01:59
Kopiuj/wklej
Moja silna wola - pierwsza lepsza kurew / Puszcza się i łajdaczy / Kiedyś pisałem teksty ostre / Kiedyś TO było TAK / A teraz tak TEGO NIE / Otrzepałem się ze styropianu i... / Pewnie to już chyba będzie koniec / Aha... / Dalej kocham Clash / Ciągle lubię Ramones
(piżama porno - wytrzepany ze styropianu)

   No a ja to już wogóle tekstów nie piszę, ale zacznę, czekam tylko aż mnie któś tak mocno ... byle co. Byle mocno. A kiedyś to nawet czytałem gazetę.pe-el, taki teraz szmatławiec gówniany, całkiem na poziomie pudelka. Mam sobie poklnąć publicznie ochotę, więc chuj z tym, ... I nawet się podtym nie podpisuję.


skomentuj (0)

Znajome miejsca
Spaceboy
Siano